Artistes/copistes

  1. Pascale Borrel

Abstract

ARTIST – COPYIST


Simon Hantai, Allen Ruppersberg, Bruno Di Rosa, Gérard Collin-Thiébaut, Sherrie Levine copied the Bible, philosophical and literary texts, (Walden, Henry David Thoreau, Flaubert’s Madame Bovary, Journal Amiel ...). Following existing texts, these artists work looks like ‘banal, humble and mindless’ copyist work. Although in some cases copying is part of the painting – as in Peinture (Écriture rose) by Simon Hantai – produced mostly with a ballpoint pen on plain paper – as if the artists wanted to emphasize the trivial, time-consuming and monotonous nature of his/her effort and evoke the atmosphere of the school classroom of distant times.
Allen Ruppersberg and Bruno Di Rosa indeed refer to school experience, when they declare that rewriting allowed them to ‘learn how to write’, just as copying masters allow beginners to learn to paint. But while copying allows us to establish organic relationship with the text, then the process of copying the text is not about maintaining certain tradition: it is rather about the role that language plays in the field of visual arts starting from the sixties. It contributes to the revaluation of values usually connected with art-pieces, such as originality, expression of subjectivity, etc. In numerous comments provoked by the copyist who appears in literature (Bouvard et Pécuchet, Bartleby ...), there is a subversive nature of this labor-intensive and mechanical actions – when it is practiced in art.
Copying is a long-term job; successive lines of letters fill the pages of notebooks, creating a ‘full-bodied’ art-piece in the literal sense of the word. The quantitative aspect is carried out in various ways. If the point is to visualize the copy of an entire novel, and in order to embed the importance of work for systematic and ‘mandatory’ implementation, or in order to reach make more opportunity than necessity – copying allows us to experience the passage of time: the time that is spent on this completely anachronistic act ; time spent without any justification.



ARTYSTA/KOPISTA


Simon Hantaï, Allen Ruppersberg, Bruno Di Rosa, Gérard Collin-Thiébaut, Sherrie Levine przepisywali Biblię, teksty filozoficzne, dzieła literackie (Walden Henry Davida Thoreau, Madame Bovary Flauberta, Journal Amiela…). Podążając za istniejącym już tekstem, artyści ci upodobniają swą pracę do „banalnej, pokornej i bezmyślnej” pracy kopisty1. Choć w niektórych przypadkach przepisywanie jest częścią projektu malarskiego – jak w Peinture (Écriture rose) Simona Hantaï – najczęściej dokonuje się ono przy pomocy długopisu na zwykłym papierze, jak gdyby artystom chodziło o podkreślenie banalnego, pracochłonnego i monotonnego charakteru tej czynności, o przywołanie atmosfery szkolnej klasy z odległych czasów.
To zresztą do szkolnych doświadczeń odwołują się Allen Ruppersberg i Bruno Di Rosa, kiedy deklarują, że przepisywanie pozwoliło im „nauczyć się pisać”, tak jak kopiowanie mistrzów pozwalało nowicjuszom nauczyć się malować. O ile jednak kopiowanie pozwala ustanowić organiczną relację z tekstem, o tyle w kopiowaniu tekstu nie idzie o podtrzymywanie jakiejś tradycji: zaświadcza ono raczej o roli, jaką język odgrywa w polu sztuk wizualnych począwszy od lat sześćdziesiątych, a także przyczynia się do przewartościowania wartości zazwyczaj łączonych z twórczością, takich jak oryginalność, wyraz subiektywności itp. W rozlicznych komentarzach sprowokowanych przez bohatera – kopistę, pojawiającego się w literaturze (Bouvard et Pécuchet, Bartleby…), ujawnia się subwersyjny charakter tej pracochłonnej i mechanicznej czynności – wówczas, gdy jest praktykowana w przestrzeni sztuki.
Przepisywanie jest zajęciem długotrwałym; następujące po sobie linie pisma zapełniają kolejne strony zeszytów, tworząc dzieła „treściwe” w dosłownym sensie tego słowa. Ten ilościowy aspekt realizuje się na różne sposoby. Bo czy idzie o to, by unaocznić przepisaną kopię całej powieści, czy o to, by osadzić znaczenie pracy na systematycznej i „obowiązkowej” realizacji, czy też o to, by z punktu dojścia uczynić raczej możliwość niż konieczność – przepisywanie pozwala doświadczyć upływu czasu: czasu, jaki pochłania ta całkowicie anachroniczna czynność, czasu wydatkowanego bez żadnego uzasadnienia.



1 List Simona Hantaï do Jean-Luca Nancy (między 28 listopada i 17 grudnia 1999), [w:] Simon Hantaï, Jacques Derrida, Jean-Luc Nancy, La connaissance des textes: lecture d’un manuscrit illisible. Correspondances, Paris, Galilée, seria „Écritures/ Figures”, 2001, s. 95.

Download article

This article

Dyskurs. Pismo Naukowo-Artystyczne ASP we Wrocławiu

20, 2015

Pages from 92 to 107

Other articles by author

Google Scholar

zamknij

Your cart (products: 0)

No products in cart

Your cart Checkout